did arnold schwarzenegger take steroids best legal steroids hgh steroids side effects of steroids for inflammation steroids for inflammation steroids for asthma is liver king on steroids albert pujols steroids what are anabolic steroids steroids for allergic reactions

Polski talent zagra w liderze belgijskiej ekstraklasy. “Mój styl to połączenie Busquetsa i Pogby”

Olaf Kozłowski, 16-letni polski talent, podpisał właśnie kontrakt z liderem belgijskiej ekstraklasy. Kim jest bohater niespodziewanego transferu? – Urodziłem się w Belgii, ale chcę grać dla Polski – mówi nam nowy zawodnik Royal Union Saint-Gilloise.

Olaf Kozłowski
Twitter / Na zdjęciu: Olaf Kozłowski

Royal Union Saint-Gilloise zrobiło się w Polsce głośno zimą, gdy okazało się, że przejdzie tam, na zasadzie wypożyczenia… Kozłowski, ale Kacper.

Niezwykle utalentowany piłkarz został wcześniej sprzedany przez Pogoń Szczecin do Brighton and Hove Albion, a następnie Anglicy wypożyczyli go do końca sezonu właśnie do Royal Union Saint-Gilloise.

Pół żartem, pół serio można stwierdzić, że liczba Kozłowskich w zespole lidera belgijskiej ekstraklasy musi się zgadzać. Bo jeśli nawet Kacper latem odejdzie, to właśnie wtedy pojawi się tam Olaf.

Poliglota

O tym, że nieznany w Polsce zawodnik podpisał kontrakt z liderem belgijskiej ligi poinformował kilka dni temu Arkadiusz Stelmach, pracujący w Wiśle Płock, który od dłuższego czasu śledzi losy piłkarzy z polskimi korzeniami. – Prawdą jest, że do nowego klubu przejdę latem. I przyznam szczerze, że fakt, iż gra tam mój rodak Kozłowski też jest czymś fajnym. Może będę miał okazję się z nim spotkać – mówi WP SportoweFakty Olaf, którego rodzina pochodzi z Podlasia.

– Rodzice są z Polski, natomiast ja urodziłem się już w Belgii, w Brukseli – tłumaczy Kozłowski, który porozumiewa się w czterech językach: – Najpierw nauczyłem się polskiego, w domu. Potem zacząłem naukę francuskiego w szkole w Brukseli, ale następnie wyprowadziliśmy się do regionu flamandzkiego i tam opanowałem właśnie flamandzki. Następnie wróciłem do francuskiego, rozmawiam też po angielsku.

Kapitan drużyny U-19

Ostatnie lata Polak spędził w zespole FC Dender EH (seniorzy grają w trzeciej lidze, choć jakiś czas temu występowali nawet w belgijskiej ekstraklasie), przechodząc tam kolejne szczeble juniorskiej kariery. – Teraz grałem w zespole U19, będąc jego kapitanem – podkreśla Kozłowski, który, jeśli chodzi o pozycje na boisku, również ewaluował.

– Najpierw występowałem jako środkowy obrońca, ale od zawsze ciągnęło mnie do strzelania goli. Zauważył to jeden z trenerów i przesunął mnie potem na pozycję numer 6. I grając na szóstce w jednym sezonie, w zespole U-17, zdobyłem 22 gole – mówi piłkarz.Zapytany o to, którego znanego piłkarza przypomina swoim stylem gry, odpowiada bez wahania. – Myślę, że to połączenie spokoju Busquetsa z inklinacjami Pogby – tak opisuje sam siebie. Obecnie Kozłowski mierzy aż 190 cm, ale… – Już chyba nie rosnę. Wystarczy mi już tyle, ile mam – uśmiecha się zawodnik.

To będzie wielki krok w karierze Kozłowskiego. Od lata będzie grał dla Royal Union Saint-Gillloise

Jego rodzina pochodzi z Podlasia. – Wiele razy wakacje spędzałem u babci, ale niestety zmarła cztery lata temu. Mieszkała w miejscowości Lewkowo Nowe, to powiat hajnowski. To ona w pewnej mierze mnie wychowała. To tam z kuzynami cały czas grałem w piłkę – mówi Kozłowski, w nowym klubie zacznie od drużyn młodzieżowych, ale chce szybko iść do góry.

Nieoficjalnie, poza Royal Union, interesował się nim jeszcze Beerschot, Kortrijk, mówiło się nawet o Anderlechcie. – Od początku jednak podobało mi się jak to wygląda w Royal Union. Nawet zanim zaczęli się mną interesować. Bo już wcześniej wiedziałem, że ten klub bardzo mocno stawia na młodych graczy – mówi Kozłowski, który marzy o grze dla Polski.

– Bardzo bym chciał zagrać dla naszej reprezentacji. Regularnie oglądam mecze kadry, wybieram się na mecz Polska – Belgia, który już niedługo. Jestem bardzo mocno, również mentalnie, nastawiony na to, aby osiągnąć w piłce jak najwięcej. Staram się nie zaniedbywać niczego, pod żadnym względem. Mam dwa marzenia: zadebiutować w lidze belgijskiej i zagrać w biało-czerwonych barwach – kończy młody zawodnik.

Klub odzyskuje dawny blask

A klub Kozłowskich jest, jak wspomniano, liderem belgijskiej ekstraklasy. Obecnie ma trzy punkty przewagi nad Club Brugge i aż 10 “oczek” nad Anderlechtem. To 11-krotny mistrz Belgii i dwukrotny zwycięzca pucharu, choć świetność przypadła na lata przedwojenne. Tyle że ostatnio Royal Union znów jest na szczycie. Najpierw, po 48 latach, wrócił do belgijskiej ekstraklasy, a teraz jako beniaminek, po 58 sezonach przerwy, zapewnił sobie awans do pucharów.

Źródło: Polski talent zagra w liderze belgijskiej ekstraklasy. “Mój styl to połączenie Busquetsa i Pogby” – Sport WP SportoweFakty

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *